Mamy to – certyfikat A1/A3 pobrany z systemu ULC, numer operatora wygenerowany i umieszczony na obudowie drona, a w głowie gotowy scenariusz na pierwsze filmowe ujęcia z lotu ptaka. Jednak posiadanie uprawnień to dopiero połowa sukcesu. Prawdziwa odpowiedzialność i kunszt pilota zaczynają się w momencie, gdy rozkładasz ramiona bezzałogowca na lokacji.